Kia Picanto III X-Line 1.2 MPI. Mały, miejski hatchback o ambicjach terenowych (video)

Kamila Nawotnik
Skończyły się czasy, gdy auta przeznaczone do jazdy po mieście miały tylko w przyzwoitych warunkach przewieźć nas z punktu A do B i spalić przy tym jak najmniej paliwa. Teraz muszą dodatkowo zapewniać określony poziom komfortu i mieć atrakcyjną sylwetkę. Najlepiej, jeśli wyrażają charakter kierowcy. Czy nowa Kia Picanto podołała temu zadaniu? Fot. Kamila Nawotnik
Skończyły się czasy, gdy auta przeznaczone do jazdy po mieście miały tylko w przyzwoitych warunkach przewieźć nas z punktu A do B i spalić przy tym jak najmniej paliwa. Teraz muszą dodatkowo zapewniać określony poziom komfortu i mieć atrakcyjną sylwetkę. Najlepiej, jeśli wyrażają charakter kierowcy. Czy nowa Kia Picanto podołała temu zadaniu? Fot. Kamila Nawotnik
Udostępnij:
Skończyły się czasy, gdy auta przeznaczone do jazdy po mieście miały tylko w przyzwoitych warunkach przewieźć nas z punktu A do B i spalić przy tym jak najmniej paliwa. Teraz muszą dodatkowo zapewniać określony poziom komfortu i mieć atrakcyjną sylwetkę. Najlepiej, jeśli wyrażają charakter kierowcy. Czy nowa Kia Picanto podołała temu zadaniu?

W przypadku pierwszej generacji Picanto trudno mówić o zachwycającej bryle czy wyróżniającej się, kuszącej stylistyce. Wyposażenie auta i zastosowane technologie również były proste, bez zbędnych udziwnień. Zdecydowanie lepiej prezentowała się druga wersja, którą Kia pokazała w 2011 roku na targach w Genewie. Ostrzejsza linia dodała temu modelowi dynamiki, a samo auto doczekało się nawet edycji wyglądem nawiązującej do rajdów. Trzecia, najnowsza generacja, to kolejny krok naprzód. Koreański hatchback przeszedł niemałą ewolucję i wyszło mu to zdecydowanie na plus. Zaprezentowana w marcu 2017 roku Kia Picanto III wygląda futurystycznie i nowocześnie, wyróżniając się na tle konkurentów. Samochód oferowany jest w trzech wersjach – podstawowej, typowo miejskiej, usportowionej GT-Line oraz nawiązującej do cross-overów X-Line. Postanowiliśmy przyjrzeć się tej ostatniej.


Skończyły się czasy, gdy auta przeznaczone do jazdy po mieście miały tylko w przyzwoitych warunkach przewieźć nas z punktu A do B i spalić przy tym jak
Skończyły się czasy, gdy auta przeznaczone do jazdy po mieście miały tylko w przyzwoitych warunkach przewieźć nas z punktu A do B i spalić przy tym jak najmniej paliwa. Teraz muszą dodatkowo zapewniać określony poziom komfortu i mieć atrakcyjną sylwetkę. Najlepiej, jeśli wyrażają charakter kierowcy. Czy nowa Kia Picanto podołała temu zadaniu?

Fot. Kamila Nawotnik

Wygląd

Dopisek „X-Line” oznacza zmiany właśnie w stylistyce. W porównaniu z wersją podstawową, pakiet ten dodaje Picanto elementy inspirowane charakterystyką aut typu SUV. Nakładki na nadkola, srebrne nakładki na zderzaki, chromowana końcówka wydechu i kolorystyczne akcenty wewnątrz i na zewnątrz samochodu mają sugerować, że mamy do czynienia z małym, miejskim pojazdem, który jednak ma ambicje niemal terenowe. W środku standardowe fotele ustąpiły siedzeniom obszytym skórą ekologiczną z zielonymi nićmi, które znajdziemy również m.in. na podłokietniku, drzwiach i mieszku dźwigni zmiany biegów. Kierownica nabrała sportowego charakteru, a pedały intrygują aluminiowymi nakładkami. Ogólnie, wnętrze Picanto X-line zostało wykończone solidnie i konsekwentnie, aczkolwiek wydaje się być trochę surowe i mało przytulne. Na plus działa to, że z perspektywy przednich siedzeń samochód sprawia wrażenie większego niż jest w rzeczywistości.

Patrząc na nadwozie nabieramy ochoty, żeby urządzić sobie mały off-road. W prezentowanej na zdjęciach wersji kolorystycznej Titanium Silver w niektórych elementach karoserii widać przełamujące nudę biało-zielone detale, które budzą skojarzenia z cross-overami. Standardowe 14-calowe stalowe obręcze kół z kołpakami zastąpione zostały aluminiowymi 16" felgami o sportowej charakterystyce. Auto zachęca nas do jazdy odważnej i agresywnej, niestety jednak wszelkie zapędy inspirowane rajdem Dakar studzi faktyczne wciśnięcie pedału gazu.


Skończyły się czasy, gdy auta przeznaczone do jazdy po mieście miały tylko w przyzwoitych warunkach przewieźć nas z punktu A do B i spalić przy tym jak
Skończyły się czasy, gdy auta przeznaczone do jazdy po mieście miały tylko w przyzwoitych warunkach przewieźć nas z punktu A do B i spalić przy tym jak najmniej paliwa. Teraz muszą dodatkowo zapewniać określony poziom komfortu i mieć atrakcyjną sylwetkę. Najlepiej, jeśli wyrażają charakter kierowcy. Czy nowa Kia Picanto podołała temu zadaniu?

Fot. Kamila Nawotnik

Silnik i prowadzenie

Na równi z wersją GT-Line, X-Line jest topową odmianą Picanto. Można by przypuszczać, że przełoży się to na podrasowane właściwości jezdne, jednak poza prześwitem zwiększonym względem podstawowej wersji o 15 mm, nie ma szału. Samochód ten należy do segmentu A – ma być mały, zwrotny, idealny do jazdy po mieście i nic poza tym. I taka właśnie jest Kia. Dobry promień skrętu, wynoszący zaledwie 4,7 metra, pozwala na bezproblemowe manewrowanie w ciasnych przestrzeniach. Do tego dochodzi świetnie sprawujące się wspomaganie kierownicy i fakt, że koła sprawnie i posłusznie reagują na nawet najmniejszy jej ruch.

Picanto X-Line napędza rzędowy silnik 1.2 o mocy 84 KM przy 6000 obr./min. i z momentem obrotowym wynoszącym 122 Nm przy 4000 obr./min.. Od 0 do 60 km/h auto przyspiesza w 8,2 sekundy, co jest wynikiem przyzwoitym jak na tę klasę. Sprawne ruszenie na światłach czy przepychanie się w korkach nie stanowią dla niego żadnego problemu. Gorzej jest, gdy wyjedziemy na drogę ekspresową lub autostradę. Na osiągnięcie „setki” Picanto potrzebuje prawie 14 sekund, choć w rzeczywistości można odnieść wrażenie, że nawet ten czas jest poza jej zasięgiem. Prędkość maksymalna wynosi 161 km/h, ale już od 110-120 km/h do kabiny wkrada się hałas pracującej czterocylindrowej jednostki. Ogólne wrażenie jest dobre, o ile użytkujemy auto zgodnie z jego przeznaczeniem – Kia stworzyła samochód idealnie odpowiadający na wyzwania rzucane przez miejskie ulice. Wystarczy trzymać się właśnie ich, a niczego nie będzie nam brakować do szczęścia.

 


Skończyły się czasy, gdy auta przeznaczone do jazdy po mieście miały tylko w przyzwoitych warunkach przewieźć nas z punktu A do B i spalić przy tym jak
Skończyły się czasy, gdy auta przeznaczone do jazdy po mieście miały tylko w przyzwoitych warunkach przewieźć nas z punktu A do B i spalić przy tym jak najmniej paliwa. Teraz muszą dodatkowo zapewniać określony poziom komfortu i mieć atrakcyjną sylwetkę. Najlepiej, jeśli wyrażają charakter kierowcy. Czy nowa Kia Picanto podołała temu zadaniu?

Fot. Kamila Nawotnik

Komfort

Picanto oferuje możliwość dostosowania wysokości kolumny kierownicy oraz regulacji wysokości przednich foteli. Same siedzenia są dość wygodne, aczkolwiek oparcia mogą niektórym wydać się zbyt twarde. Dolna część fotela powinna być natomiast trochę większa. Przeciętnej budowy kobiecie nie będzie ona zbytnio doskwierać, ale w przypadku mężczyzn siedzisko może okazać się za wąskie i za krótkie. Składana tylna kanapa podzielona została w stosunku 6:4. W tym miejscu musimy ostrzec, że problem ze zmieszczeniem się z tyłu auta mogą mieć osoby mające powyżej 170 cm wzrostu. Wszystko przez nisko poprowadzoną linię dachu, albo - jak kto woli - zbyt wysoko zamontowaną kanapę. Bagażnik spokojnie pomieści zakupy, plecak szkolny oraz torebkę/teczkę. Składając tylne siedzenia, wyjściową pojemność 255 litrów można zwiększyć do 1010 litrów.


Skończyły się czasy, gdy auta przeznaczone do jazdy po mieście miały tylko w przyzwoitych warunkach przewieźć nas z punktu A do B i spalić przy tym jak
Skończyły się czasy, gdy auta przeznaczone do jazdy po mieście miały tylko w przyzwoitych warunkach przewieźć nas z punktu A do B i spalić przy tym jak najmniej paliwa. Teraz muszą dodatkowo zapewniać określony poziom komfortu i mieć atrakcyjną sylwetkę. Najlepiej, jeśli wyrażają charakter kierowcy. Czy nowa Kia Picanto podołała temu zadaniu?

Fot. Kamila Nawotnik

Technologia i multimedia

Standardowe wyposażenie Picanto obejmuje pakiet systemów bezpieczeństwa: ABS, EBD, ESS, ESC, TVB (poprawiający zwrotność), VSM (odpowiedzialny za trzymanie stabilności auta) oraz HAC (ułatwiający ruszanie na wzniesieniu). Poza tym m.in. elektrycznie sterowane szyby przednie, komputer pokładowy z wyświetlaczem 2,6", manualną klimatyzację, odtwarzacz mp3 sterowany z kierownicy, port USB i AUX oraz Bluetooth z zestawem głośnomówiącym. W wersji X-line na konsoli pojawia się 7" kolorowy ekran dotykowy z kamerą cofania, obsługujący system Android Auto oraz Apple Car Play. Zamontowano także 6 głośników, w tym dwa tweetery odpowiadające za podkreślenie wysokich tonów. Jest to niewątpliwa zaleta tego auta – czystość dźwięku sprawia, że słuchanie w nim muzyki jest bardzo przyjemne.

Niektóre ustawienia, jak np. sparowanie samochodu ze smartfonem za pomocą Bluetooth, czy zresetowanie licznika, są niedostępne podczas jazdy. Ma to podnieść poziom bezpieczeństwa na drodze. Aby odblokować do nich dostęp, trzeba zatrzymać samochód i zaciągnąć hamulec ręczny – zupełnie, jakby auto chciało się upewnić, że go nie oszukamy i nagle nie ruszymy. Po zwolnieniu hamulca ręcznego ponownie załącza się blokada, co na dłuższą metę jest dość irytujące.

Wersje i cennik

Kia Picanto X-Line dostępna jest wyłącznie z silnikiem 1.2 MPI o mocy 84 KM. Do wyboru mamy natomiast skrzynię biegów – czterobiegowy automat lub testowaną przez nas pięciobiegową przekładnię manualną. Droższa jest ta pierwsza. Ceny wersji ze skrzynią automatyczną zaczynają się od 60 990 zł, natomiast „manual” startuje z pułapu 56 990 zł. Za dopłatą 4 200 zł możemy zdecydować się na instalację LPG.

Zalety:
- prowadzenie;
- duża zwrotność;
- nagłośnienie;
- ciekawa, atrakcyjna stylistyka.

Wady:
- brak mocniejszych silników w ofercie;
- wysoka cena;
- blokada interfejsu podczas jazdy;
- fotele.

 Kia Picanto i konkurenci:

Marka/modelKia Picanto X-Line 1.2 MPIHyundai i10 Premium 1.2 MPIRenault Twingo Intens 0.9 Tce
cena (zł)56 99052 60046 000
typ nadwozia/liczba drzwihatchback/5hatchback/5hatchback/5
liczba miejsc555
Wymiary i masy


długość/szerokość/ wysokość (mm)3670/1625/15003665/1660/15003595/1647/1557
rozstaw kół: przód/tył (mm)1394/14031467/14801431/1443
rozstaw osi (mm)240023852492
masa własna (kg)8849411018
pojemność bagażnika (l)255252219
pojemność zbiornika paliwa (l)354035
układ napędowy


rodzaj paliwabenzynabenzynabenzyna
pojemność (cm³)12481248898
liczba cylindrów443
napędzana ośprzedniaprzedniaprzednia
skrzynia biegów/liczba przełożeńmanualna/5manualna/5manualna/5
Osiągi


Moc (KM) przy obr./min84/600087/600090/5500
Moment obrotowy (Nm) przy obr./min122/4000120/4000135/2500
Przyspieszenie 0-100 km/h (s.)13,712,110,8
Prędkośc maksymalna (km/h)161175165
średnie spalanie (l/100km)5,9-64,94,9
Emisja CO2 (g/km)136-138114111

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Minister Anna Moskwa o polityce klimatycznej i o energetyce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie