Jak zmyć owady z auta, aby nie zniszczyć lakieru?

Mariusz Michalak
Mariusz Michalak
Materiały prasowe
Czynnikiem, na który narażony jest lakier od wiosny do jesieni, są owady. Ich rozbite szczątki psują estetykę pojazdu, a na domiar złego mogą mieć negatywny wpływ na stan karoserii. Jak je usunąć?

Insekty rozbite na lakierze rozpuszczają się podczas deszczu. W ten sposób tworzy się kwaśny odczyn, który następnie wchodzi w reakcje z lakierem, wżera się w niego, uszkadzając jego powłokę. Jest to przyczyna powstawania plam i odbarwień, trudnych potem do usunięcia. Zabrudzenia po owadach szybko prowadzą do uszkodzeń lakieru zwłaszcza, jeśli dodatkowo wystawione będą na działanie słońca.

Szczotki i chemia stosowane w myjniach automatycznych nie radzą sobie z problemem. Także mycie w myjniach samoobsługowych nie gwarantuje stuprocentowej satysfakcji. Nieskuteczne są także wycieraczki.

Nie należy usuwać owadów z karoserii gąbką, bo może w nią wbić się niewielki kamyk albo ziarna piasku, które po każdym przejechaniu po lakierze będą go rysowały. Odradzamy też papier makulaturowy, bo jest chropowaty. Celulozowy ostatecznie może być użyty, ale pamiętajmy, że i tak jest twardszy niż ścierki z mikrofibry.

Owady możemy usunąć specjalnymi środkami do tego przeznaczonymi. Najlepiej użyć ściereczki z mikrofibry - to delikatny materiał, który z pewnością nie spowoduje rys na lakierze. Preparaty antyinsektowe np. w atomizerach, kupimy na myjniach, w sklepach motoryzacyjnych, hipermarketach czy na stacjach benzynowych. Kosztują średnio od 15 do 40 zł.

– Nie wszyscy kierowcy wiedzą, że na rynku dostępne są specjalistyczne środki do usuwania owadów. Te produkty należą do wyposażenia wielu salonów auto detailingu. Zwykle producenci polecają, by nałożyć tego typu preparat bezpośrednio na zabrudzenia, a następnie zaczekać zgodnie z czasem podanym w instrukcji. Chodzi o to, żeby substancje czynne zawarte w specyfiku zaczęły działać, ale jednocześnie środek nie zdążył wyschnąć na czyszczonej powierzchni. Potem preparat wystarczy dokładnie spłukać. Pamiętajmy, żeby nie stosować go w pełnym słońcu ani na rozgrzany lakier – wyjaśnia Krzysztof Wyszyński, Product Manager firmy Würth Polska, która zaopatruje profesjonalistów w niezbędną chemię motoryzacyjną.

Jeśli pod ręką nie mamy specjalnego środka do zmywania owadów, można użyć szamponu samochodowego, albo płynu do szyb.

Szampony samochodowe. Wybrane oferty

Nie ma skutecznego środka, by zapobiec przyklejaniu się owadów do szyby czołowej. Do pewnego stopnia pomóc może tzw. niewidzialna wycieraczka, czyli nałożenie na szybę powłoki hydrofobowej. Sprawia ona, że podczas jazdy w deszczu już przy prędkości kilkudziesięciu km/h, woda z brudem są samoczynnie usuwane z powierzchni szyby. Odporność na przyleganie zanieczyszczeń jest też większa. Powłoka jest gładka, dlatego owady łatwiej usunąć niż ze zwykłej szyby. Zmycie owadów jest znacznie prostsze, jeżeli samochód pokryto warstwą wosku.

Sprzęt do pielęgnacji samochodu. Porównaj ceny

Materiały promocyjne partnera
od 12 lat
Wideo

Inauguracja metro roweru

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na motofakty.pl Motofakty