Jak nie kijem go, to pałką!

Aureliusz Mikos, Maciej Pobocha
Udostępnij:
Polska musi znieść akcyzę na używane samochody, ponieważ jest niezgodna z prawem unijnym. Nowy podatek też dyskryminuje pewną grupę aut.

Polska musi znieść akcyzę na używane samochody, ponieważ jest niezgodna z prawem unijnym. Zabrania ono dyskryminowania jakiejkolwiek grupy towarów. Akcyza miała być zastąpiona nowym podatkiem, ale może się okazać, że będzie to niemożliwe. Przygotowany przez Ministerstwo Finansów nowy podatek też dyskryminuje pewną grupę samochodów.

 

Polska zastąpi akcyzę na używane samochody importowane z zagranicy podatkiem rejestracyjnym, jeżeli zostanie on zaakceptowany przez Komisję Europejską.

- Jeśli Komisja Europejska zgłosi zastrzeżenia co do podatku, akcyza pozostanie.  Ministerstwo

Jak nie kijem go, to pałką!

ma w odwodzie inne plany. Możliwe, że zamiast akcyzy wprowadzona zostanie coroczna opłata rejestracyjna - powiedziała Maria Hiż z biura komunikacji społecznej Ministerstwa Finansów.

 

Coroczna opłata rejestracyjna, o której mówi Ministerstwo Finansów, to nic innego jak winiety proponowane swego czasu przez Marka Pola, tylko pod inną nazwą. A więc jak nie kijem go, to pałką.

 

Zgodnie z projektem Ministerstwa Finansów wysokość nowego podatku ma być uzależniona od pojemności skokowej silnika i poziomu emisji spalin określanego przez europejskie normy tzw. EURO.

Podatek opłacany miałby być  jednorazowo przy pierwszej rejestracji samochodu w Polsce. 

 

Przelicznik ten kształtować ma się następująco:

- 1 zł za 1 cm3 - w przypadku aut spełniających normę Euro 4, która obowiązuje od 1 stycznia 2005 r.,
- 1,5 zł za 1 cm3 - dla aut spełniających normę Euro 3 obowiązującą w latach 2000 - 2004,
- 2 zł za 1 cm3 - dla aut spełniających normę Euro 2 obowiązującą w latach 1996 - 1999,
- 3 zł za 1 cm3 - dla aut spełniających normę Euro 1 obowiązującą w latach 1992 - 1995,

- 4 zł za 1 cm3 - dla aut nie spełniających żadnej z w/w norm.

 

Sprawa nowego podatku nie jest więc przesądzona, a wszystko wskazuje raczej na to, że jest on niezgodny z dyrektywami Unii Europejskiej, bo dotyczy tylko aut po raz pierwszy rejestrowanych w Polsce, a więc je dyskryminuje.

 

Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha:

 

Wprowadzenie przez Ministerstwo Finansów podatku rejestracyjnego ma prosty cel - wyciągnięcie pieniędzy z kieszeni kierowców. Regulacja ta, zastępująca akcyzę niezgodną z przepisami unijnymi, pozwoli urzędnikom na osiągnięcie zamierzonych przez nich celów ekonomicznych. Rozwiązanie to obchodzi jednak przepisy unijne. Poddaje bowiem w wątpliwość jedną z trzech kardynalnych zasad UE, jaką jest swoboda przepływu towarów. Dyskryminuje ponadto towary z innych państw Unii, co również jest niezgodne z prawem wspólnotowym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Minister Anna Moskwa o polityce klimatycznej i o energetyce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie