GTC – minister Polaczek 1:0

Jacek Klein
Gdańsk Transport Company ma ważną koncesję na budowę i eksploatację autostrady A-1. Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję ministra Polaczka o jej wygaszeniu.

Gdańsk Transport Company ma ważną koncesję na budowę i eksploatację autostrady A-1. Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję ministra Jerzego Polaczka o jej wygaszeniu. To jednak nie koniec zamieszania wokół budowy drogi. Resort może wnieść bowiem o kasację wyroku, poza tym przygotowuje się do rozpisania przetargu na wykonawcę odcinka z Nowych Marzów do Torunia.

 

Minister transportu Jerzy Polaczek w styczniu br. zdecydował, że koncesja dla GTC wygasła. To oznaczało, że 60-km odcinek trasy z Nowych Marzów do Torunia będzie budować państwo. Gdańsk Transport Company zaskarżyło jednak decyzję do sądu administracyjnego, a ten wczoraj przyznał rację konsorcjum.

 

- Uchylenie decyzji ministra transportu oznacza, że GTC przysługuje wyłączne prawo do budowy i eksploatacji całego odcinka autostrady od Gdańska do Torunia - powiedział Aleksander Kozłowski, przewodniczący Rady Nadzorczej GTC.

GTC – minister Polaczek 1:0

 

Sąd stwierdził, iż minister źle zinterpretował przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, która znosi koncesje. Sąd uznał, że koncesje udzielone wcześniej nadal obowiązują. Stwierdził również, że minister nie przedstawił względów społecznych uzasadniających wygaszenie koncesji. Zdecydował także, iż resort transportu zapłaci 11 tys. zł kosztów sądowych.

 

Sprawa nie jest jednak rozstrzygnięta do końca. Strony teraz czekają na pisemne uzasadnienie orzeczenia. Po jego otrzymaniu będą miały miesiąc na wniesienie kasacji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ministerstwo Transportu poinformowało w komunikacie, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia środowego wyroku oceni zasadność złożenia skargi kasacyjnej. Jeśli NSA uchyli wyrok warszawskiego sądu, GTC straci koncesję. Jeśli wniosku o kasację nie będzie, wyrok się uprawomocni.

 

Z wcześniejszych zapowiedzi i komunikatu wynika jednak, że minister transportu wniesie o kasację.

- (...) niezależnie od postępowania w tej sprawie, którego istotą jest odmienna interpretacja przepisów prawa, przewidywane jest w przyszłym tygodniu ogłoszenie przez generalnego dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad postępowania przetargowego na wyłonienie wykonawcy na autostradzie A-1 na odcinku Nowe Marzy - Toruń - podał resort w komunikacie.

 

Orzeczenie sądu nie zrobiło także wrażenia na GDDKiA. Andrzej Maciejewski, rzecznik dyrekcji stwierdził, że niezależnie od wyroku sądu GDDKiA zamierza w najbliższych dniach ogłosić przetarg.

- Nie będę tego w ogóle komentował - skwitował Kozłowski.

 

GTC nawet gdyby chciało, nie mogłoby startować w przetargu, ponieważ jest spółką celową powołaną do budowy całego północnego odcinka A-1. GTC w przypadku przegranej w NSA będzie się domagać odszkodowania za utratę koncesji. Spółka nie ujawnia nawet w przybliżeniu kwoty możliwego odszkodowania.

 

Nieoficjalnie mówi się, że może to drogo kosztować państwo. Pada kwota nawet 370 mln euro, czyli dużo ponad miliard złotych. Na tyle odszkodowania oszacowała Sekcja Krajowa Drogownictwa NSZZ "Solidarność".

 

Budowa drogi do Torunia może się także opóźnić o kilka miesięcy z innego powodu. Pod koniec września wojewoda kujawsko-pomorski wydał decyzję środowiskową dla autostrady A-1.

 

- Problem w tym, że ta decyzja narusza prawo, ponieważ dotyczy tylko odcinka od Nowych Marzów do Torunia - tłumaczy Kozłowski. - Zgodnie z prawem wojewoda nie mógł tego zrobić, ponieważ decyzję środowiskową musi wydać dla całego odcinka przebiegającego przez województwo. To komplikuje sprawę, gdyż decyzja wojewody może zostać zaskarżona.

Dokumentację środowiskową na odcinku od Torunia do południowej granicy kujawsko-pomorskiego przygotowuje inna firma. Ma na to czas do końca roku.

 

- Około marca przyszłego roku wojewoda mógłby wydać decyzję dla całej drogi i budowa mogłaby się rozpocząć. W przypadku zaskarżenia procedura zacznie się od nowa i potrwa dodatkowe kilka miesięcy - dodaje Kozłowski.

 

- 28 września wydaliśmy taką decyzję - mówi Paweł Skutecki, rzecznik prasowy wojewody kujawsko - pomorskiego. - Faktycznie zgodnie z ustawą nie wydaje się decyzji środowiskowej w ten sposób, jednak po konsultacjach z Ministerstwem Środowiska zrobiliśmy wyjątek, ponieważ już w latach 90 - tych wydana została decyzja lokalizacyjna dla odcinka A-1 do Torunia.

 

Bez ważnej decyzji środowiskowej, mówiącej o wpływie drogi na środowisko, budowa drugiego odcinka, z Nowych Marzów do Torunia, nie będzie mogła ruszyć. Zgodnie z koncesją ma być oddany do końca 2010 r. Bez problemów tymczasem przebiega budowa odcinka z Rusocina do Nowych Marzów, który ma być oddany pod koniec 2008 r.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

INTER PACK

Inter Pack Quiet XT RR 82/82

299,00 zł

kup najtaniej

Thule

Thule Free Ride - 532

347,00 zł

kup najtaniej

INTER PACK

Inter Pack Zenith 6.6 Czarny Metalik - 360 Litrów

2 899,00 zł

kup najtaniej

INTER PACK

Inter Pack Traxer 8.6 czarny

2 699,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie