Fotoradar w Radomiu nie ma odpoczynku

maciej.mitula
Fotoradar w Radomiu nie ma odpoczynku
Fotoradar w Radomiu nie ma odpoczynku
Straż Miejska w Radomiu ma nowe urządzenie do pomiaru prędkości. Sprzęt jest laserowy i potrafi namierzyć auto nawet z odległości kilometra, a przy tym niestraszne mu mrozy i deszcze.
Fotoradar w Radomiu nie ma odpoczynku
Fotoradar w Radomiu nie ma odpoczynku

Nowy sprzęt trafił do strażników niedawno, bo poprzednie urządzenie popsuło się. - Nowy fotoradar jest mniejszy, a przez to mniej widoczny niż jego poprzednik. Budzi zaciekawienie kierowców. Działa na zasadzie lasera i automatycznie zapisuje zdjęcia na karcie pamięci. W deszczowe i mroźne dni można go przymocować do wewnętrznej strony szyby samochodu - tłumaczy Piotr Stępień, rzecznik radomskiej Straży Miejskiej.

Zobacz też: Dostał mandat, bo podrapał się po uchu w trakcie jazdy. Sąd: to absurd! 

PRZYZWYCZAJENI DO POMIARÓW

Choć strażnicy przyznają, że kierowcy jeżdżą po Radomiu wolniej niż choćby rok temu, to fotoradar i tak nie odpoczywa.

- Radomianie chyba już przyzwyczaili się do miejsc, w których stoimy i zdejmują nogę z gazu. No, ale o to chodzi, żeby jeździli wolniej, a przez to bezpieczniej - mówią strażnicy miejscy Tomasz Ostrowski i Janusz Lis.

W sierpniu fotoradar zrobił już 350 zdjęć. Zdjęcia trafiają do bazy danych, a stamtąd są kierowane wraz z odpowiednimi dokumentami do kierowców. Najniższy mandat za przekroczenie prędkości to 100, a najwyższy 500 złotych.

KOLEJNE MIEJSCE DO KONTROLI

Warto dodać, że strażnicy miejscy mają prawo do kontrolowania pojazdów na wszystkich drogach na terenie zabudowanym, a poza tym terenem na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich. Warunkiem jest odpowiednie oznakowanie o kontroli prędkości. W Radomiu jest kilkanaście takich miejsc.

Wkrótce dojdzie do nich kolejne, na ulicy Mariackiej. - Wnioskowała o to dyrektorka pobliskiej podstawówki przy ulicy Jarzyńskiego - mówi Piotr Stępień.

Miejsca, w których stoją fotoradary zostały wytypowane na podstawie analizy stanu bezpieczeństwa na drogach sporządzonego przez policję, a także informacji z Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji i pism, które wpływały do strażników od mieszkańców Radomia. - Między innymi to spodobało się kontrolerom NIK podczas kontroli w ubiegłym roku – dodaje Piotr Stępień.

Radomscy rekordziści

Na ulicach Radomia zdarzają się kierowcy tak szybcy, że strażnicy łapią się za głowę. - W ciągu godziny na Szarych Szeregów fotoradar zrobił 35 zdjęć, a prędkość wahała się od 90 do 125 kilometrów na godzinę. Dwa samochody ścigały się tam, jadąc z prędkościami 120 i 125 kilometrów na godzinę. To dość prosty odcinek i sporo osób przekracza tam prędkość, zapominając o tym, że droga hamowania przy takiej prędkości jest bardzo długa. Są tam zaś przejścia dla pieszych - mówi Piotr Stępień, rzecznik radomskiej Straży Miejskiej. Z kolei pomiary przy niebezpiecznym przejściu dla pieszych na ulicy Wierzbic-kiej, wykazały, że kierowcy jeżdżą tam nawet 100 kilometrów na godzinę. - Podobnie na ulicy Kieleckiej, przy Kierzkowskiej - mówi Stępień. – Kierowca ciężarówki z naczepą jechał tam 75 kilometrów na godzinę, a autobusu 89 kilometrów na godzinę. To może się wydawać mało, ale przy takim ciężarze pojazdu, droga hamowania jest liczona w dziesiątkach metrów. 

Oto lista miejsc, gdzie może stać nowy fotoradar Straży Miejskiej w Radomiu 

Ulice: Limanowskiego przy cmentarzu, Wierzbicka przy szkole integracyjnej, Kielecka u zbiegu z Kierzkowską, Warszawska przy Janiszewskiej i Automobilklubie, Kozienicka obok kościoła, 11 Listopada za Sportową, Chrobrego przy uniwersytecie, Energetyków za skrzyżowaniem ze Starą Wolą Gołębiowską, Jana Pawła II, Witosa, Maratońska, Wośnicka, Czarnieckiego. 

Ewelina WITKOWSKA
witkowska@echodnia.eu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie