Drzewiecki złapał mysz

Jerzy Iwaszkiewicz
Wojciech Drzewiecki złapał mysz na pułapkę w najnowszym modelu Land Rovera. Coś chrobotało więc najpierw sprawdził silnik, potem zawieszenie, a jak chrobotało dalej to jako człowiek obeznany z motoryzacją zastawił pułapkę.

 

Land Rovery cieszą się powodzeniem także wśród ludzi. Sprzedaż wzrasta podobnie jak wszystkich samochodów terenowych, w tym szczególnie nowego Citroena C-Crosser produkowanego wspólnie z Mitsubishi. C-Crosser jest pierwszym samochodem terenowym

Drzewiecki złapał mysz

Citroena zbliżonym do Volvo XC 90, ale kosztuje znacznie taniej.

 

Jako szef instytutu Samar, Wojciech Drzewiecki wie o samochodach dużo i twierdzi, że kryzys na rynku niby się skończył. Do końca roku sprzedanych zostanie w Polsce ok. 245 tys. nowych samochodów, więcej niż roku temu, ale nie jest to jeszcze zmiana zasadnicza. Polacy chociaż nie mają pieniędzy, kupują samochody coraz lepiej wyposażone.

 

Od dawna piszemy, że Polak psa zagłodzi, babci nie da na mleko dla dziecka, ale kupi sobie dzieloną kanapę i zderzak w kolorze nadwozia, co jest bezsensem, bo po każdym przytarciu trzeba go malować.

 

Rośnie też średnia cena samochodów. W 1999 roku wynosiła 35 tys. złotych, w 2005 - 63 tys. zł, a obecnie już ponad 70 tysięcy, co prawda z ABS-em i klimatyzacją, ale jeszcze bez myszy. Jak znamy życie, to w Land Roverze na pewno wymyślą specjalną opcję i za myszy będą brali dopłatę.

 

Jak zawsze trwa również walka producentów. Fiat wyjechał z sedanem Linea, ładnym zresztą, a Opel przyspieszył i pokazał Astrę, też sedan. Astra produkowana jest w Gliwicach, ale pokazano ją w Turcji nad morzem. Samochody jeżdżą teraz po świecie szukając klientów.

6. grudnia odbędzie się wreszcie polska premiera Fiata 500 produkowanego w Tychach i jak na razie nie można powiedzieć o tym samochodzie złego słowa poza tym, że ma kosztować 40. tys. złotych.

 

Dyrektor handlowy Fiata Auto Polska Wojciech Halarewicz próbował przekonać Włochów, że jest to cena zbyt wysoka na Polskę i przestał być dyrektorem. Miał opinię niezależnego, starał się pogodzić interesy producenta z możliwościami rynku. Zajmuje się teraz tworzeniem sieci dla Mazdy.

 

Dobre opinie utrzymują się nadal o Hondzie, która traci stosunkowo niewiele na wartości i jest poszukiwana na rynku samochodów używanych. Dyrekcja Hondy jest zadowolona i to do tego stopnia, że zafundowała swoim dilerom wycieczkę do Republiki Południowej Afryki, aby zobaczyli jak wygląda lew. Niektórzy bojąc się stanąć oko w oko z lwem zabrali ze sobą małżonki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rząd planuje finansową pomoc dla PKP Intercity

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie