Czujniki ciśnienia w kołach. Jak długo starcza bateria, działanie, koszty wymiany

Paweł Bartocha
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
We współczesnych samochodach czujniki ciśnienia kół są obowiązkowym wyposażeniem i nie ma od nich ucieczki. Choć idea ich stosowania jest jak najbardziej słuszna, to jednak potrafią się dać we znaki wielu kierowcom. Wyjaśniamy, jak działają, na jak długo wystarcza bateria oraz jakie są koszty wymiany czujników ciśnienia kół.

Czujniki ciśnienia w kołach są powszechnie obecne już od kilku ładnych lat, a dokładniej od 2014 roku, kiedy to wprowadzono obowiązek wyposażania w nie nowych samochodów. Monitorowanie ciśnienia w kołach to jednak nie tylko prawny wymóg, ale przede wszystkim wygoda i wysoka dokładność pomiarów. Wielu kierowców rzadko bowiem sprawdza regularnie ciśnienie we wszystkich kołach, a na co dzień robią to „na oko”, a więc z małą precyzją. W zależności od opony i jej profilu niekiedy spadek ciśnienia o 0,5 bara może być niezauważalny, a wyraźnie obniża poziom bezpieczeństwa i precyzji prowadzenia. Właśnie w tym celu stosuje się systemy informujące o ubytku powietrza (TPMS – tyre-pressure monitoring system).

Czujniki ciśnienia w kołach. Rodzaje czujników

TPMS może informować o ciśnieniu powietrza na dwa sposoby – bezpośrednio lub pośrednio. W przypadku tego pierwszego układ składa się z czujników ciśnienia umieszczonych w oponach, z reguły na feldze od środka, przy zaworze. Drogą radiową wysyłają one do centralki w aucie informację o ciśnieniu w każdym z kół na bieżąco. Dzięki temu kierowca może śledzić dokładne i zalecane wartości osobno dla każdego z kół. Oczywiście pod warunkiem, że system działa prawidłowo, co niestety nie zawsze jest regułą.

Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe

Z kolei znacznie prostszy system pośredni wykorzystuje czujniki ABSu umieszczone przy piastach do podania kolejnej informacji. Jeżeli w jednym z kół spadnie ciśnienie, to oznacza, że któreś z kół obraca się szybciej od pozostałych, co może wskazywać na spadek ciśnienia. Wadą tego rozwiązania jest brak informacji o dokładnym ciśnieniu oraz wskazania, które z kół ma niższe ciśnienie. System nie jest zbyt precyzyjny, gdyż reaguje dopiero na około 20-procentowy spadek ciśnienia. Jest jednak tańszy w naprawach i mniej zawodny niż bezpośredni.

W samochodach z pośrednim pomiarem na desce rozdzielczej zapali się tylko kontrolka utraty ciśnienia, nie ma natomiast opcji wyświetlania wartości ciśnienia dla każdego z kół.

Opony całoroczne. Zobacz oferty

Materiały promocyjne partnera

Czujniki ciśnienia w kołach. Żywotność i przyczyny awarii czujników ciśnienia

Przeciętna żywotność bezpośrednich systemów monitorowania ciśnienia powietrza w kołach wynosi od 5 do 7 lat, choć nie brakuje przypadków, gdy czujniki ulegały zużyciu lub uszkodzeniu już po 2-3 latach od zakupu pojazdu. Niejednokrotnie opony wytrzymują dłużej niż same czujniki.

Częstą przyczyną awarii są mechaniczne uszkodzenia czujników przy wymianie opon. Niekiedy wulkanizatorzy, chcąc naprawić uszkodzenia, łatają czujniki, przez co awaria może wyjść dopiero po pewnym czasie. Przy każdej wymianie opon należy wspomnieć w warsztacie, że w naszym samochodzie jest bezpośredni system pomiaru ciśnienia w oponach. Awarię czujników ciśnienia sygnalizuje komunikat na desce rozdzielczej informujący o utracie ciśnienia w którymś z kół. Po pierwsze świecąca się kontrolka wraz komunikatem są irytujące dla kierowcy, zaś po drugie usypiają jego czujność, gdyż może on w konsekwencji przegapić rzeczywisty spadek ciśnienia w którymś z kół.

Czujniki ciśnienia w kołach. O czym trzeba pamiętać mając czujniki ciśnienia w oponach?

Zwykle za wymianę opon z systemem TPMS trzeba się liczyć z kosztem wyższym o jakieś 20-80 zł (od 5 do 20 zł od koła). Cena zależy w głównej mierze od danego warsztatu, w jakim przyszło nam wymieniać opony. Przy okazji wymiany opon czujniki TPMS powinny być diagnozowane pod kątem prawidłowości ich działania. Dlatego też warto upewnić się, że dany warsztat posiada odpowiedni sprzęt do wykonania tej czynności. Aby zminimalizować ryzyko uszkodzenia czujnika ciśnienia w oponach, zaleca się posiadanie dwóch kompletów opon wraz z felgami, aby uniknąć zdejmowania opon z felg. Należy też pamiętać, że przy wymianie opon z czujnikami TPMS wymagana jest ich adaptacja. Niektóre czujniki adaptują się same, ale pod warunkiem wykonania odpowiedniej procedury, np. jazdy z określoną prędkością przez dany dystans. Inne mogą wymagać wizyty w serwisie, co oczywiście kosztuje kilkadziesiąt złotych.  Czujniki można wymieniać pojedynczo, parami (na każdą z osi) lub komplet.

Warto też pamiętać o kilku kwestiach. Jeśli bowiem sezonowa wymiana opon z czujnikami ciśnienia odbywa się na felgach aluminiowych, a chcemy zmienić je na felgi stalowe, musimy liczyć się prawdopodobieństwem przymusowego zakupu oddzielnych czujników. TPMS z felg aluminiowych nie będzie najczęściej pasować do stalowych odpowiedników i na odwrót. Ponadto przy zmianie samych opon i pozostawieniu felg wystarczy zresetować czujniki. Czasem wulkanizator będzie musiał przeprowadzić ponowna kalibrację komputera auta, ale zrobi to zwykle od ręki. Po trzecie w przypadku wymiany całych kół należy wprowadzić na nowo numery ID czujnika przez wtyczkę OBD.

Opony zimowe. Zobacz oferty

Materiały promocyjne partnera

Czujniki ciśnienia w kołach. Koszty wymiany czujnika TPSM

Fot Skoda
Fot Skoda

Na łączny koszt wymiany czujnika składają się natomiast zdjęcie i założenie opony wraz z jej wyważeniem oraz cena czujnika, wynosząca zwykle od 150 do 300 zł za sztukę. Może się to wydawać sporym kosztem, jednak jeszcze parę lat temu czujniki kosztowały około 500 zł za sztukę. Do tego dochodzi koszt diagnostyki i programowania czujników, oscylujący pomiędzy 100 a 200 zł. Przykładowo koszt wymiany kompletu czujników w Volkswagenie Golfie VIII 1.5 TSI wynosi 1800 zł w ASO. Tańsze są czujniki ciśnienia w Oplu Astrze V FL 1.4 Turbo, gdyż komplet czujników wynosi około 1000-1200 zł w ASO, w zależności od rozmiaru kół.

Do tego należy jednak doliczyć programowanie za 80 zł oraz koszt wymiany wynoszący 160 zł w przypadku 16-calowych felg lub 186 zł w przypadku 17-calowych. W Hyundaiu Tucsonie 1.6 T-GDi czujniki ciśnienia kosztują około 1050 zł (600 zł na przednie koła i 450 zł na tylne). Bardzo drogie są natomiast czujniki ciśnienia w Skodzie Kodiaq po liftingu, gdyż komplet kosztuje około 4000 zł.

Pozostałe modele Skody mają system pośredniego pomiaru ciśnienia powietrza w oponach, podobnie zresztą jak wszystkie modele Seata. Pośredni system znajdziemy też m.in. w Renault Clio V.

Czujniki ciśnienia w kołach. Podsumowanie

Podsumowując, czujniki ciśnienia w kołach to przydatny element wyposażenia, który poprawia nie tylko komfort podróżowania, ale także nasze bezpieczeństwo. Warunkiem jest jego prawidłowe działanie. Warto mieć dwa komplety opon z felgami (chyba, że mamy jeden komplet całorocznych opon, które swoją drogą zapewniają znacznie lepsze właściwości niż kiedyś). Ponadto przy wymianie opon warto udać się do zaufanego warsztatu i upewnić się, że posiada on odpowiedni sprzęt do wymiany opon z systemem TPMS. Czujniki są bowiem delikatne, a ich wymiana jest kosztowna, choć już nie tak jak kilka lat temu. Ratunkiem są tańsze zamienniki. Na szczęście wiele popularnych marek wciąż oferuje mniej skomplikowany pośredni system pomiaru ciśnienia powietrza w oponach.

Serwis ogumienia. To może się przydać

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na motofakty.pl Motofakty