Cztery główne przewinienia sprzedawców aut używanych

Autotesto.pl
Udostępnij:
Handlarze niejednokrotnie zatajają wady techniczne sprzedawanych pojazdów. Walczą nie tylko o najlepszą cenę, ale także podejmują odpowiednie środki prawne, by kupujący nie mógł podnosić roszczeń z tego tytułu.
Fot. Motofakty.pl
Fot. Motofakty.pl

Sytuacja ta najczęstsza jest wśród zawodowych sprzedawców aut używanych, dla których działania takie to codzienność. Opisujemy cztery najczęstsze grzechy handlarzy samochodów.

Zaniżenie ceny
Zaniżanie ceny auta w stosunku do jego rzeczywistej wartości jest stałym elementem pracy zawodowych sprzedawców aut. Wynika to z faktu, iż chcą oni maksymalnie obniżyć opłaty podatkowe wiążące się stale z takimi transakcjami. W przypadku roszczeń wielu kupujących rezygnuje z dochodzenia swoich praw, ponieważ są oni przekonani, że otrzymają tylko zwrot kwoty zapisanej w umowie lub na fakturze.

W rzeczywistości jest jednak inaczej. Możliwe jest uzyskanie z powrotem pełnej wpłaconej należności. Dla sprzedawców proceder ten jest na tyle korzystny, że ryzykują odpowiedzialnością karnoskarbową z tytułu art. 62 § 2 Kodeksu karnego skarbowego. Kupujący w większości przypadków nie muszą obawiać się odpowiedzialności. Mogą się od niej odwołać lub zupełnie nie dopuścić do jej zaistnienia poprzez złożenie czynnego żalu w przypadku nieuiszczenia lub uiszczenia w zbyt niskiej kwocie podatku od czynności cywilnoprawnych.

Wpisywanie w umowie fałszywego stanu technicznego pojazdu
Zaniżanie ceny pojazdu bardzo często idzie w parze z wpisywaniem do umowy uwag o technicznym stanie samochodu, które są nieprawdziwe wg sprzedającego. Są to np. „samochód powypadkowy”, „uszkodzony silnik” itp. Handlarze tłumaczą takie działanie wątpliwościami Urzędów Skarbowych, do których miałoby dojść w przypadku porównania ceny z umowy ze stanem technicznym auta. Niestety bardzo często okazuje się, że zapisy, które miały być tylko teorią, okazują się prawdziwe i kupujący nabył pojazd z poważnymi uszkodzeniami.


Fot. Motofakty.pl
Fot. Motofakty.pl

Jestem tylko pośrednikiem

Częstą praktyką komisów samochodowych jest zawieranie umów bezpośrednio między właścicielem samochodu, a kupującym. Nie jest to zgodne z funkcją komisu, ponieważ z zasady zawiera on umowę na siebie, ale za właściciela, nie będąc jednocześnie posiadaczem danego egzemplarza. Warto pamiętać jednak, że w przypadku tego rodzaju transakcji to komis jest prawidłową stroną umowy i to do niego powinny być kierowane wszelkie roszczenia.

Komisanci często stosują prostą sztuczkę. Przekonują kupującego, że sprzedają samochód „w imieniu kolegi” i wówczas umowa zawierana jest na dane właściciela pojazdu. Innym sposobem jest zawarcie umowy na niemieckiego posiadacza auta. Owy człowiek jest nie do namierzenia, a po zarejestrowaniu samochodu w Polsce ewentualne pretensje nie mogą być podejmowane.

Stosowanie nieprzychylnych nabywcom wzorów umów
Praktyka stosowana równie powszechnie jak sama sprzedaż samochodów. Sprzedawcy podsuwają kupującym z pozoru korzystne dla obu stron umowy. W praktyce jednak, szczególnie po analizie prawniczej, okazuje się, że nabywca zobowiązał się nie dochodzić ewentualnych roszczeń i zaświadczył, że cena zawarta w umowie jest faktycznie wpłaconą (co nierzadko jest niezgodne z prawdą).

Inną praktyką jest wbijanie pieczątki na już podpisaną fakturę, której treść zwykle oznacza tyle, że kupujący zrzeka się wszelkich postulatów tytułem nieprawidłowości w funkcjonowaniu pojazdu. W praktyce nabywcy rezygnują z jakiegokolwiek podejmowania działań wobec nieuczciwych sprzedawców kierując się zapisami w umowie, a nie wiedząc, że mogą dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Minister Anna Moskwa o polityce klimatycznej i o energetyce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie