Chrzczone paliwo? Ale tylko w 2,5%...

Michał Torz; www.fleet.com.pl
fot. Magazyn Fleet
fot. Magazyn Fleet
Udostępnij:
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zlecił Inspekcji Handlowej kontrolę losowych stacji benzynowych i hurtowni paliw na terenie całego kraju. Sprawdzono łącznie ponad tysiąc tego typu miejsc. Efekt? Jest lepiej niż w ubiegłych latach, choć wciąż zdarzają się czarne owce.

Urząd Kontroli Konkurencji i Konsumentów corocznie zleca losowe badania próbek paliw, aby wykryć wszelkie nieprawidłowości. Sprawdzane są także stacje, na które wpłynęły skargi od kierowców, oraz wytypowane przez organy ścigania. Próbki są sprawdzane pod kątem wartości parametrów jakościowych ustalonych przez ministerstwo gospodarki. Efekty bywają różne.

Co roku inny wynik

W 2015 roku Inspekcja Handlowa przebadała 933 próbki na wybranych stacjach. Okazało się wtedy, że z jakością paliw bywa różnie. Nieprawidłowości stwierdzono bowiem w przypadku 2,68% miejsc. Stacje częściej oszukiwały przy tym na oleju napędowym (4,67%) niż na benzynie (1,14%). Odstępstwa od normy zostały też stwierdzone w przypadku 2,63% próbek gazu LPG. Wyniki nie były jednak identyczne na terenie całego kraju. Wówczas, na przykład, najwięcej przypadków nieprawidłowości zaobserwowano w województwach: śląskim (22,67%), świętokrzyskim (17,65%) oraz łódzkim 15,56%).

Jeszcze wcześniej, bo w 2014 roku, przebadanych zostało 931 próbek paliwa z całego kraju. Wtedy skala nadużyć była jeszcze większa, bo dotyczyła 3,87% spośród sprawdzonych stacji. Odstępstwa od normy stwierdzono w przypadku 6,45% próbek oleju napędowego, 1,89% próbek benzyny, a także jedynie 0,98% próbek gazu LPG. Najwięcej odstępstw od normy stwierdzono wówczas w województwach: łódzkim (7,27%), wielkopolskim (6,82%) i podkarpackim (6,12%). Żadnych nieprawidłowości nie wykryto jednak w województwach: kujawsko-pomorskim, lubuskim, opolskim i pomorskim.

Paliwa A.D. 2016

W tym roku kontrole trwały od 18 stycznia do 30 czerwca. W tym czasie skontrolowano 1005 próbek na 931 stacjach i w 29 hurtowniach. 520 próbek pochodziło z paliw płynnych. Nieprawidłowości stwierdzono w trzynastu przypadkach – dziesięć dotyczyło składu benzyny, zaś trzy oleju napędowego, co stanowi 2,5% całości. Gorzej było na stacjach, na które wpłynęły skargi. Na 358 próbek aż 17 (5%) zawierało inny od przyjętego w rozporządzeniu ministerstwa skład. Spośród sprawdzanych 222 próbek gazu LPG osiem (3,6%) nie spełniało norm.

Jakie konsekwencje poniosą nieuczciwi sprzedawcy? UOKiK może w przypadku odstępstwa od norm wykorzystać trzy główne narzędzia. Przede wszystkim może podjąć decyzję o wycofaniu paliwa z obrotu. Dodatkowo, ma prawo podać do informacji publicznej, które stacje sprzedają „chrzczone” paliwo ‒ listę badanych placówek można znaleźć na stronie www.uokik.gov.pl. Często też dowody na nieuczciwość właścicieli stacji trafiają do prokuratury w postaci zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

Strata nie tylko w portfelu

Tankując paliwo niespełniające norm, jesteśmy oszukiwani podwójnie. Przede wszystkim, zakupiony produkt nie jest zgodny z naszymi oczekiwaniami. W końcu nikt nie chciałby świadomie tankować benzyny, oleju lub gazu gorszej jakości w tej samej cenie, co zwykłe paliwo. Przede wszystkim jednak ucierpieć mogą nasze samochody.

W przypadku oleju konsekwencją mogą być zanieczyszczenie zaworów wtryskowych czy zatkane filtry paliwa. Dzieje się tak ze względu na powstawanie osadów żywicznych w zbiorniku. Te pojawiają się z kolei wtedy, gdy olej ma zbyt słabą odporność na utlenianie lub zbyt niską temperaturę zapłonu. To właśnie te dwie cechy są najczęściej kwestionowane podczas badań próbek zlecanych przez UOKiK. W przypadku próbek benzyny, najczęściej powtarzającym się uchybieniem są złe parametry destylacji i niedotrzymanie wymagań RON dotyczących liczby oktanowej. W pierwszym przypadku konsekwencją mogą być gorsze parametry pracy silnika, a także powstawanie w nim szlamów i osadów. W drugim ‒ liczyć się możemy ze spalaniem stukowym, które powoduje głośną i nierówną pracę silnika, oraz wyższym zużyciem paliwa. W przypadku LPG najczęstszym wychwytywanym uchybieniem jest z kolei zawyżona zawartość siarki, która sprzyja korozji niektórych elementów silnika.

Źródło: Magazyn „Fleet” Nr 9 (70)/2016; www.fleet.com.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie