Chorzów. 25-letni mężczyzna, który uprowadził tramwaj, trafił na oddział psychiatryczny

Magdalena Grabowska
Magdalena Grabowska
Do kradzieży tramwaju z zajezdni w Katowicach Zawodziu doszło w nocy 29 października. Sprawcą okazał się 25-latek ze Świętochłowic, któremu przedstawiono zarzut kradzieży mienia o znacznej wartości oraz niebezpieczeństwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Mężczyzna spędzi areszt w szpitalu psychiatrycznym.
Do kradzieży tramwaju z zajezdni w Katowicach Zawodziu doszło w nocy 29 października. Sprawcą okazał się 25-latek ze Świętochłowic, któremu przedstawiono zarzut kradzieży mienia o znacznej wartości oraz niebezpieczeństwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Mężczyzna spędzi areszt w szpitalu psychiatrycznym. arc.
25-latek ze Świętochłowic, który ukradł tramwaj z zajezdni w Katowicach, został aresztowany na trzy miesiące... w szpitalnym oddziale psychiatrycznym. Przypomnijmy: mężczyzna w nocy z piątku na sobotę bez uprawnień wyjechał tramwajem z zajezdni Zawodzie i - zabierając po drodze pasażerów - dojechał do Chorzowa. Tłumaczył, że jest synem motorniczego i też chciał poprowadzić tramwaj.

Do kradzieży tramwaju z zajezdni w Katowicach Zawodziu doszło w nocy 29 października. Sprawcą okazał się 25-latek ze Świętochłowic, któremu przedstawiono zarzut kradzieży mienia o znacznej wartości oraz niebezpieczeństwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Mężczyzna spędzi areszt w szpitalu psychiatrycznym.

- Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące - mówi nam prokurator Cezary Golik - Z uwagi na jego stan zdrowia i okoliczności towarzyszące zdarzeniu, areszt jest wykonywany w warunkach szpitala psychiatrycznego - dodaje.

Jak poinformował mł. asp. Karol Kolaczek z zespołu prasowego policji w Chorzowie, mężczyzna usłyszał dwa zarzuty: sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym (art. 174 par. 1 Kodeksu karnego) oraz - jak definiuje to Kodeks karny - zaboru pojazdu znacznej wartości w celu krótkotrwałego użycia (art. 289 par. 2). Może grozić mu nawet osiem lat więzienia. Wartość tramwaju marki Pesa, którym 25-latek wyjechał w nocy z zajezdni w Katowicach-Zawodziu, to ok. 7 mln zł.

- W toku postępowania policjanci z wydziału kryminalnego będą wyjaśniać m.in., w jaki sposób mężczyzna wszedł w posiadanie karty dostępowej, umożliwiającej uruchomienie tramwaju - powiedział w rozmowie z PAP mł. asp. Kolaczek.

Wcześniej fałszywemu motorniczemu postawiono zarzut kradzieży z włamaniem, jednak po analizie okoliczności zdarzenia śledczy uznali, iż bardziej uzasadniony jest zarzut zaboru cudzego pojazdu znaczniej wartości. Tramwaj, którym 25-latek wyjechał z zajezdni, miał numer nieistniejącej linii 33. Mężczyzna zatrzymywał się na przystankach, zabierając pasażerów.

- W trakcie przejazdu inny motorniczy zwrócił uwagę na nietypową linię tramwaju i powiadomił o tym dyspozytora. Gdy samozwańczy motorniczy znajdował się w okolicach chorzowskiego Rynku, tramwaj został unieruchomiony przez pracowników zajezdni - relacjonował rzecznik chorzowskiej policji. Nikomu nic się nie stało, a tramwaj wrócił nieuszkodzony do zajezdni.

Zatrzymany 25-latek był trzeźwy, nie uciekał i nie stawiał oporu. Badania toksykologiczne wykażą, czy mógł być pod wpływem środków odurzających. Policjanci wskazują, że choć mężczyzna nie posiadał stosownych uprawnień do kierowania tramwajem, jego wiedza wystarczyła do podstawowej obsługi tego pojazdu. Początkowo 25-latek nie wyjaśniał, dlaczego uprowadził tramwaj. Podczas późniejszych przesłuchań powiedział, że jako syn motorniczego, również chciał poprowadzić taki pojazd.

Spółka Tramwaje Śląskie wyjaśnia, w jaki sposób mogło dojść do tego, iż 25-latkowi udało się wyjechać tramwajem z zajezdni. Pojazd był włączony, ponieważ w nocy prowadzono prace serwisowe. W chwili uprowadzenia pojazdu prawdopodobnie nikogo nie było w pobliżu. Analizowane są nagrania monitoringu, wyjaśniane jest też, dlaczego brama zajezdni była otwarta, a ochrona nie zareagowała.

Na szczęście nikomu nic się nie stało, a tramwaj wrócił nieuszkodzony do zajezdni. Chorzowscy mundurowi wyjaśniają, w jakich okolicznościach mężczyzna zdołał dostać się do jego wnętrza i go uruchomić.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Materiał oryginalny: Chorzów. 25-letni mężczyzna, który uprowadził tramwaj, trafił na oddział psychiatryczny - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie