Buspas w Szczecinie. Emocje, apele, pomysły

redakcja.gdp
Buspas w Szczecinie. Emocje, apele, pomysły
Buspas w Szczecinie. Emocje, apele, pomysły
Pierwszy i jedyny buspas w Szczecinie nie przestaje budzić emocji.
Buspas w Szczecinie. Emocje, apele, pomysły
Buspas w Szczecinie. Emocje, apele, pomysły

Buspasy dają pierwszeństwo autobusom w celu skrócenia czas podróży w godzinach szczytu. Pierwszy pojawił się na ulicy Energetyków.

 

W tej sprawie na alarm@gs24.pl dostaliśmy od naszych czytelników kilka maili.

– Nie rozumiem takiego postępowania. Przypomina mi to głęboki komunizm, gdy karano domiarami (dodatkowy podatek wymierzony przez urząd skarbowy podatnikowi po ujawnieniu u niego wyższych, niż podał, dochodów - przyp. red.) ludzi za to, że posiadali samochody – mówi wkurzony pan Marcin Drwęcki, który codziennie pokonuję tę trasę. - Kierowcom pozostawiono tylko jeden pas.

– Po "udrożnieniu" ul. Wyszyńskiego, pozostawienie czynnego buspasa powoduje, iż kierowcy nagminnie lekceważą zakaz jazdy tym pasem – uważa nasz Czytelnik, Krzysztof Kwiatkowski. – Jadąc prawym pasem, czuję się jak "frajer". Ponad to, autobusy jadące buspasem tuż za Mostem Długim nagminnie wymuszają pierwszeństwo i "na bezczelnego" usiłują wjechać na prawy pas. Stałym elementem jest też wyjeżdżanie w lewo z ulicy Celnej.

Decyzja jest jednak ostateczna. Buspas nie zniknie. Miasto tłumaczy się dobrem pasażerów podróżujących komunikacją miejską.

– Komunikacja miejska będzie traktowana w sposób priorytetowy – mówi Dariusz Wołoszczuk z urzędu miasta. – Przy rozjeździe na most Długi i Trasę Zamkową stanie tablica pokazująca rzeczywisty czas przejazdu jedną trasą i drugą – wyjaśnia Dariusz Wołoszczuk.

– Kierowca będzie więc mógł wybrać sobie trasę. Dodaje też, że miasto wkrótce uruchomi system zarządzający sygnalizacją świetlną w mieście, sterowaną automatycznie bądź ręcznie. Widząc na monitorach miejsca, gdzie ruch jest mniejszy i większy, będzie można odpowiednio manipulować sygnalizacją, by udrożnić tzw. potok samochodów.

W tej sprawie wypowiedziało się też Stowarzyszenie Estetycznego i Nowoczesnego Szczecina:

"Pragniemy wyrazić zadowolenie z decyzji Magistratu o pozostawieniu na stałe buspasa na Moście Długim. Po wybudowaniu przystanku autobusowo-tramwajowego na Placu Zwycięstwa wraz z proponowanymi pasami autobusowo-tramwajowymi, powstanie bezkolizyjny ciąg dla komunikacji miejskiej, umożliwiający jej sprawny przejazd przez centrum, niezależnie od tworzących się tam korków.

Zdajemy sobie sprawę, że nie wszyscy od razu zaakceptują to nowatorskie jak na szczecińskie warunki rozwiązanie.

Doświadczenia niemal wszystkich zachodnioeuropejskich oraz coraz większej ilości polskich miast nie pozostawiają jednak złudzeń – funkcjonowanie komunikacji miejskiej musi być stale doskonalone, a czasy podróży krótkie i przewidywalne.

Pamiętajmy, każde auto pozostawione w garażu na rzecz tramwaju czy autobusu to jedno wolne miejsce parkingowe w centrum więcej, to jeden samochód mniej w kolejce do skrzyżowania, to mniejszy hałas i poziom zanieczyszczenia...

W interesie nas wszystkich, również osób niemogących z różnych powodów przesiąść się do komunikacji miejskiej, leży usprawnianie i rozbudowa infrastruktury komunikacji miejskiej w Szczecinie.

Z poważaniem,
Damian Lachowski
Prezes Stowarzyszenia SENS"

Całkiem inaczej do sprawy podchodzi szczeciński oddział stowarzyszenia Koliber. W liście skierowanym do prezydenta Szczecina Piotra Krzystka czytamy między innymi:

"Otwarcie mówimy, że nie podoba nam się wprowadzenie na ulicy Energetyków buspasa. Naszym zdaniem jest to rozwiązanie nieefektywne, niesprawiedliwe i znacząco pogarszające sytuacje na drogach.

Powstaną korki, podczas, gdy obok będą stały dwa pasy dla komunikacji miejskiej przez większość czasu niewykorzystane (bus pas + pas dla tramwajów). Ostatecznie bus pasem przejedzie mniej osób, co jest ewidentnym kolejnym marnotrawstwem przestrzeni.

O ile rozwiązania komunikacyjne na trasie Wyszyńskiego – Brama Portowa uznajemy za dobre ze względu na polepszenie warunków przejazdu również dla pojazdów indywidualnych (odciążenie jezdni z autobusów i skierowanie ich na torowisko), o tyle zabranie pasa kierowcom na ulicy Energetyków pogarsza ich sytuacje, co jest niedopuszczalne, kiedy celem jest poprawa tychże standardów.

Dodatkowo absolutnie niezrozumiały jest dla nas fakt, że wydaje się wielkie sumy pieniędzy na budowę kładek dla pieszych na ulicy Gdańskiej aby udrożnić ruch kołowy po czym w sposób sztuczny tworzy się "wąskie gardło" na tej samej trasie.

Często przytaczanym argumentem jest też wyimaginowany fakt, jakoby autobus miał być środkiem transportu dla ludzi biednych, którzy również mają prawo do szybkiego dojazdu do centrum.

Abstrahując od słuszności postulatu "sprawiedliwości społecznej", chcemy zauważyć, że popularnymi pośpiesznymi ze względu na ceny poruszają się jedynie średnio zamożni mieszkańcy naszego miasta, czyli m.in. urzędnicy lobbujący za tym rozwiązaniem. Ludzie biedni jeżdżą tramwajem, który jest już uprzywilejowany na wielu ulicach w naszym mieście, również na Energetyków.

Wobec powyższego według członków naszego Stowarzyszenia wytyczenie buspasa jest możliwe tylko w przypadku poszerzenia mostu Długiego.

Pragniemy też zwrócić uwagę, że użytkownicy samochodów to często ludzie dla których przesiadka do pojazdów komunikacji miejskiej jest niepraktyczna. Być może z perspektywy urzędnika czy studenta, albo bezrobotnego nie ma różnicy pomiędzy poszczególnymi środkami transportu.

Natomiast dla dźwigni gospodarki jakim są przedsiębiorcy, usługodawcy i wyższe kierownictwo prywatnych firm jest niemożliwością tracenie czasu na uciążliwą jazdę niewydajną komunikacją miejską. Poza tym w niektórych zawodach jest to nie możliwe. Czy wyobraża Pan sobie ekipy budowlane z drabinami i workami betonu jadącą autobusem ZDITM?

Posiadacze aut to też "żywiciele" publicznego transportu zbiorowego, o czym można sobie łatwo uświadomić widząc na koncie miasta dotację z centralnego budżetu na ten cel oraz akcyzę a także stałe opłaty ponoszone przez kierowców.

Rozumiemy natomiast, że taka liczba samochodów w centrum miasta to problem z parkowaniem. Dlatego proponujemy zbudowanie kilku wielopoziomych parkingów

oraz zachęcanie do korzystania z publicznej komunikacji poprzez stworzenie naprawdę racjonalnych rozwiązań jakim byłaby wg. członków naszego Stowarzyszenia Szybka Kolej Miejska na istniejących torach kolejowych i będąca alternatywą dla mieszkańców z dalszych odległych od centrum części miasta.

Prosimy przy tym spojrzeć na następującą rzecz. Nawet w obecnie istniejącej sytuacji (gdy większa część tzw. kolejowej obwodnicy miasta jest niewykorzystywana dla celów transportu pasażerskiego) przemieszczanie się w granicach miasta pociągiem jest zdecydowanie tańsze niż podróż komunikacją miejską: bilet na przejazd pociągiem spółki Przewozy Regionalne w granicach miasta ważny przez 2 godziny kosztuje 3,40 zł, podczas gdy bilet na autobus pośpieszny ważny przez tylko przez jedną godzinę kosztuje 8 zł. Podczas ostatnio wprowadzonej podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej zlikwidowano w ogóle bilety 2-godzinne na autobusy pośpieszne – jak sądzimy na skutek słusznej analizy prowadzącej do wniosku, że nikt rozsądny nie kupi biletu za 10zł bo za taką kwotę można dojechać prywatnym busem do oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów od Szczecina miejscowości.

Pozwalamy sobie też wskazać, że ceny biletów komunikacji miejskiej w Szczecinie należą do największych w Polsce. Niewiele jest miast (poza Warszawą, gdzie funkcjonuje metro) z tak wysokimi cenami biletów. Jest to w naszym przekonaniu główny powód dla którego mieszkańcy miasta nie są skłonni w szerszym stopniu korzystać z komunikacji miejskiej. Władze publiczne – nie tylko w Szczecinie, ale również w wielu innych miastach i państwach – przekonały się już niejednokrotnie, że nie zawsze podwyższanie opłat o charakterze publicznoprawnym prowadzi do wzrostu wpływów budżetowych. W naszym mieście najlepszym dowodem tego zjawiska była drastyczna podwyżka opłat za przedszkola w zeszłym roku, która spowodowała.... spory spadek wpływów do budżetu miasta.

Czas zrozumieć, że Szczecin tylko wtedy będzie miastem przyjaznym dla mieszkańców, atrakcyjnym gospodarczo i rozwijającym się, gdy podatki, opłaty i inne należności publicznoprawne będą relatywnie niewielkie, gdy miasto nie będzie stało na przekór przedsiębiorcom utrudniając im działalność, gdy poza inwestorami wznoszącymi biurowce będzie się szanować także tych którzy budują to miasto od 1945 roku – zwykłych obywateli, chałupników, rzemieślników, drobnych przedsiębiorców, usiłujących zapewnić byt sobie i swoim rodzinom, dzięki ciężkiej wytężonej pracy – wytrzymując póki co represje ze strony władz. Dlatego apelujemy do władz Miasta: "laissez faire – pozwólcie działać" – zostawcie ulicę Energetyków w spokoju – dajcie nam poruszać się swobodnie po mieście!

Prezes szczecińskiego oddziału stowarzyszenia KoLiber
Bogdan Roggenbuck" 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na motofakty.pl Motofakty
Dodaj ogłoszenie