Biopaliwo z rzepaku

Wawrzyniec Rozenberg - Dziennik Bałtycki
Fot. Wawrzyniec Rozenberg - Józef Rajfer prezentuje agrorafinerię do produkcji oleju napędowego z przepaku.
Fot. Wawrzyniec Rozenberg - Józef Rajfer prezentuje agrorafinerię do produkcji oleju napędowego z przepaku.
Udostępnij:
Jak uniezależnić się od nieustannych podwyżek cen oleju napędowego? To pytanie spędza sen z powiek rolnikom w całej Polsce.

Jak uniezależnić się od nieustannych podwyżek cen oleju napędowego? To pytanie spędza sen z powiek rolnikom w całej Polsce.

 

Fot. Wawrzyniec Rozenberg - Józef Rajfer prezentuje agrorafinerię do produkcji oleju napędowego z przepaku.
Fot. Wawrzyniec Rozenberg - Józef Rajfer prezentuje agrorafinerię do produkcji oleju napędowego z przepaku.

Odpowiedzią dla plantatorów rzepaku może być urządzenie do produkowania paliwa z tej rośliny, zaprezentowane niedawno w Przejazdowie koło Pruszcza Gdańskiego przez Przemysłowy Instytut Maszyn Rolniczych z Poznania.

Według kalkulacji producenta, koszt litra paliwa do silnika wysokoprężnego z własnej agrorafinerii to 1,8 zł. Na stacjach benzynowych trzeba zapłacić dwa razy więcej. Aby otrzymać 200 litrów oleju napędowego, do urządzenia trzeba wlać 235 litrów oleju rzepakowego, 34 litry metanolu i dodać 3,6 kg katalizatora - wodorotlenku potasu. Po 13 godzinach paliwo jest gotowe.

Agrorafineria kosztuje 42 tys. zł.

Rolnicy, którzy oglądali urządzenie w Przejazdowie, byli bardzo zainteresowani nową możliwością wykorzystania plonów.
- Cena rzepaku w skupie spadła poniżej 800 zł za tonę. Produkcja przestaje być opłacalna. Ceny paliwa tymczasem szybko wzrastają - mówi Krzysztof Walecki, rolnik z Cedrów Małych. - Dla jednego gospodarza rafineria jest za droga, jednak można ją kupić w pięć, czy dziesięć rodzin. Do produkcji paliwa potrzebna jest również prasa do tłoczenia oleju rzepakowego, wartości ok. 40 tys. zł. To spore wydatki, jednak szybko się zwrócą. Mając taki sprzęt, nie trzeba przejmować się podwyżkami cen paliw.

Urządzenie ma również wady, o których producent informuje bez ogródek. Paliwo z rzepaku traci właściwości przy temperaturze minus 5 st. C. W niskich temperaturach gęstnieje i trzeba je mieszać z olejem produkowanym z ropy naftowej. Natomiast uboczną korzyścią z domowej produkcji paliwa są tzw. makuchy, czyli pozostałości po tłoczeniu rzepaku, będące poszukiwaną paszą dla zwierząt gospodarskich.

 

Paliwo z rzepaku to produkt ekologiczny. - Roślinny olej napędowy zawiera 11 razy mniej siarki niż paliwo z ropy naftowej - informuje Józef Fajfer, prezes firmy produkującej agrorafinerie. - Po przypadkowym rozlaniu ulega biodegradacji w ciągu 21 dni. Pierwsza wytwórnia rzepakowego oleju napędowego działa już 4 lata. Zapewnia paliwo do obsługi gospodarstw rolnych o powierzchni 460 hektarów. Urządzenie działa bez zarzutu. Nie ma również kłopotów z silnikami ciągników i kombajnów napędzanych tym paliwem. Dotychczas sprzedaliśmy dziewięć takich urządzeń.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie