Bezpieczna jazda autostradą - nie blokuj, ale i nie poganiaj

Sławomir Draguła
Udostępnij:
Autostrady i dwujezdniowe drogi ekspresowe to najbezpieczniejsze trasy, ale jeżdżąc po nich, trzeba pamiętać o kilku ważnych zasadach.

Policyjne statystyki pokazują, że na autostradach i dwujezdniowych drogach ekspresowych jest najmniejsze ryzyko wypadku. Na trasach szybkiego ruchu trzeba jednak uważać, bo konsekwencje błędów – z uwagi na duże prędkości, rozwijane na tych drogach – mogą być poważne.

Po autostradach i ekspresówkach mogą poruszać się wyłącznie samochody i motocykle, które na płaskiej drodze rozwijają prędkość co najmniej 40 km/h. Za wjechanie na autostradę pojazdem, który nie spełnia tych warunków, grozi 250 zł mandatu.

Zobacz też: Rowerzysta jedzie autostradą A4 pod Opolem. Zobacz film

Maksymalna dopuszczalna prędkość na autostradzie wynosi 140 km/h, a na dwujezdniowej drodze ekspresowej 120 km/h (na jednojezdniowej 100 km/h). Za przekroczenie dozwolonej prędkości grozi nawet 500 zł mandatu i 10 punktów karnych.

Minimalnej prędkości na autostradzie czy ekspresówce nie ma, ale jeśli kierowca będzie jechał zbyt wolno i tamował ruch może dostać mandat za jazdę z prędkością utrudniającą ruch innym zmotoryzowanym. Wynosi on od 50 do 200 zł, do tego 2 punkty karne.

- Należy pamiętać, że prędkość dostosowujemy do warunków jazdy. Jeśli w zimie będzie tak ślisko, że jazda czterdziestką czy pięćdziesiątką będzie niebezpieczna, nikt kierowcy mandatu nie wypisze - podkreśla komisarz Marek Florianowicz z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. 

Lewy pas służy do wyprzedzania. Nie wolno więc jechać nim, gdy prawy pas jest wolny.

- Zbyt długa jazda lewym pasem to jedno z najczęstszych przewinień polskich kierowców – dodaje policjant.

Przypomina, że kara za takie wykroczenie to 150 zł mandatu i 2 punkty.

Blokowanie lewego pasa przez innych kierowców nie usprawiedliwia jednak poganiania ich długami światłami i zbliżania się do nich na zbyt małą odległość. Przeciwnie, na trasach szybkiego ruchu zawsze trzeba zachowywać bezpieczny odstęp i uważnie obserwować drogę, bo prędkości z jakimi poruszają się pojazdy są bardzo duże. Samochód jadący 140 km/h w ciągu sekundy przejeżdża ok. 40 m, a jego droga zatrzymania wynosi ok. 150 m. Kodeks drogowy nie określa, jaki powinien być minimalny odstęp przy określonej prędkości, nie precyzuje też, jakie kary grożą za jazdę zbyt blisko. Kierowca, który nie zachowa bezpiecznego odstępu, może jednak zostać uznany winnym kolizji. Na trasie szybkiego ruchu warto więc zachować co najmniej dwie sekundy odstępu i nie zmniejszać podczas wyprzedzania, nawet jeśli kolumna na lewym pasie porusza się wolniej niż pozwalają przepisy. 

Zobacz też: Otwierają nowe trasy - autostradę A4 oraz drogi ekspresowe S3 i S17 (Filmy)

Kodeks drogowy nie zabrania wyprzedzania z prawej na autostradach i dwujezdniowych drogach ekspresowych. Lepiej jednak unikać tego manewru, bo narażamy się na to, że nieostrożny kierowca zajedzie nam drogę.

Zmianę pasa na autostradzie i drodze ekspresowej trzeba sygnalizować z dużym wyprzedzeniem i uważnie obserwować drogę w lusterka przed wykonaniem manewru.

Wjeżdżając na trasę szybkiego ruchu, trzeba rozpędzić samochód już na pasie włączania. Kierowcy jadący autostradą mogą ułatwić innym zmotoryzowanym wjazd na nią zmieniając pas na lewy na węzłach. Oczywiście tylko, gdy lewy pas jest wolny. Inaczej mogliby zajechać drogę szybciej jadącym kierowcom.

Zbliżając się do punktu poboru opłat, trzeba wybrać odpowiedni pas, zależnie od typu pojazdu, jakim się poruszamy. Samochód trzeba zatrzymać przy okienku tak, by można było pobrać bilet i zapłacić bez wysiadania z auta.

Na autostradach i drogach ekspresowych obowiązują ścisłe zakazy cofania i zawracania. Złamanie ich po pierwsze może stać się przyczyną groźnego wypadku, a po drugie kosztować 300 zł mandatu i 5 punktów karnych.

- Dotyczy to również placów poboru opłat, które są integralną częścią autostrad – dodaje komisarz Florianowicz. – Na przeciwległa jezdnię można zjechać tylko i wyłącznie najbliższym zjazdem autostradowym. 

Zobacz też: NIK bada, dlaczego bramki na autostradach się korkują 

Kodeks drogowy zabrania na autostradach holowania pojazdów, a mandat za to przewinienie wynosi 200 zł. Na tych autostradach i ekspresówkach nie wolno też zatrzymywać się poza miejscami do tego wyznaczonymi, czyli parkingami i stacjami benzynowymi. Zakaz zatrzymywania się obejmuje też pasy awaryjne. Za jego złamanie grozi 300 zł mandatu.

Jeżeli samochód się zepsuje, należy zjechać na pas awaryjny, włączyć światła awaryjne i ustawić trójkąt ostrzegawczy 100 m za pojazdem. Jeżeli tego nie zrobimy, możemy dostać 300 zł mandatu. Kierowca i pasażerowie powinni założyć kamizelki odblaskowe, wezwać pomoc i czekać na jej przybycie poza drogą – najlepiej po drugiej stronie barierek.

- Oczywiście kierowcy nie mogą przebiegać przez pasy ruchu i wysadzać ani zabierać autostopowiczów. Dotyczy to również węzłów autostradowych – podkreśla policjant. Za złamanie tych przepisów grozi 50 zł mandatu.

Jeśli jesteśmy zmuszeni hamować awaryjnie albo ustawiamy się na końcu korka, włączymy światła awaryjne, by ostrzec innych kierowców. W korku należy ustawiać się tak, by po środku – na linii rozdzielającej pasy ruchu – zostawić wolne miejsce dla służb ratowniczych. Jazda pasem awaryjnym – w tym omijanie zatorów – jest zabronione. 

Sławomir Draguła

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie