Benzyna czy olej?

Jerzy Witaszczyk
Żeby silnik wysokoprężny zaczął "zarabiać", trzeba przejechać ponad 130 tysięcy kilometrów!

Samochody osobowe z silnikami wysokoprężnymi stają się coraz popularniejsze.
Niektóre marki sprzedają w Polsce już ponad 30 procent pojazdów napędzanych
olejem. Jeszcze kilka lat temu udział aut osobowych z silnikami Diesla
nie przekraczał w naszym kraju 5 procent.
Źródłem sukcesu silników wysprężnych jest rewolucja technologiczna,
dokonana przed kilku laty. Dzięki bezpośredniemu wtryskowi paliwa, zyskały
one na mocy, stały się dynamiczne, są cichsze, ale zachowują przy tym swój
dotychczasowy walor, a mianowicie stosunkowo niskie zapotrzebowanie na
paliwo.
Ale nic nie ma za darmo. Nowoczesny silnik wysokoprężny jest urządzeniem
skomplikowanym, co ma wpływ na cenę całego samochodu. W porównaniu z tradycyjnym
dieslem musi być wyposażony m.in. w precyzyjne urządzenie do bezpośredniego
wtrysku paliwa (common rail lub pompowtryskiwacze) i turbinę.
Niestety, wraz z rosnącym zainteresowaniem samochodami z silnikami wysokoprężnymi,
olej napędowy drożeje szybciej niż benzyna. Nie można wykluczyć, że w przyszłości
ceny obu paliw zostaną zrównane. Czy w tej sytuacji warto kupować samochód
z silnikiem wysokoprężnym? Wyliczenia przeprowadzone dla kilku modeli wykazały,
że przy obecnych cenach paliwa ekonomiczne uzasadnienie zakupu jest wątpliwe.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na motofakty.pl Motofakty