Auto-kara za autokary

Krzysztof M. Kaźmierczak - Gazeta Poznańska
Fot. Krzysztof Mystkowski
Fot. Krzysztof Mystkowski
Udostępnij:

Paweł K., spod Jarocina, zorganizował w Warszawie firmę wyłudzającą zaliczki na luksusowe autokary. Pięć lat temu uciekł na Ukrainę. Wrócił do kraju w poszukiwaniu pracy. **Po aresztowaniu złożył wniosek o ukaranie go bez procesu.**

 

Paweł K. ma 41 lat. Z zawodu jest monterem radiowo-telewizyjnym. Z Polską przez ostatnie pięć lat łączyło go tylko dziecko, które po rozwodzie jest na jego utrzymaniu. Teraz z ojczystym krajem łączy go aresztancka cela.

 

Fot. Krzysztof Mystkowski
Fot. Krzysztof Mystkowski

Prezes z pieczątki

 

W 1999 r. od przygodnie poznanego mężczyzny K. kupił w Warszawie dokumenty spółki Hanpol. Wspólnie z dwoma znajomymi zorganizował biuro firmy. Zlecił wykonanie dla siebie pieczątki prezesa, a następnie umieścił w gazetach i Internecie ogłoszenia. Oferował w nich możliwość sprowadzenia z Francji używanych autokarów wycieczkowych.

W ciągu zaledwie trzech tygodni - od kwietnia do maja - Hanpol zawarł przynajmniej sześć (tyle udało się ustalić) umów na pojazdy z zagranicy. Nabywcami były firmy z różnych stron kraju m.in. z Wrocławia i Ustrzyk Dolnych. Zamawiały one luksusowe autokary, głównie marki Mercedes. Każdy z nich miał kosztować po kilkaset tysięcy złotych. Warunkiem realizacji umowy było wpłacenie zaliczki. Hanpol pobierał od łatwowiernych kontrahentów przedpłaty w wysokości od 35 do 262 tys. zł. W sumie na konto spółki trafiło ponad 799 tys. zł, z czego część zapłaciły towarzystwa leasingowe, które w imieniu swoich klientów podjęły się finansować zakupy pojazdów.

Sprawa wyszła na jaw, gdy Hanpol zamknął nagle siedzibę. W trakcie podjętego śledztwa okazało się, że Paweł K. specjalizował się w autokarach, ale popełniał także inne przestępstwa - m.in. tuż przed zakończeniem działalności Hanpolu, wziął w leasing Daewoo Lanosa wartego ponad 39 tys. zł. Wspólników K. złapano w 2000 r., prezes natomiast zniknął. Wysłano za nim list gończy.

 

Sprawiedliwość po latach

 

W 1999 roku Paweł K. wyjechał z Polski. Schronił się na Ukrainie. Przyjechał do kraju po pięciu latach. Szukał pracy. Zatrzymano go w Rabce w październiku ubiegłego roku. Odtąd przebywa w areszcie.

 

Podczas przesłuchań początkowo K. twierdził, że jest niewinny, a oszustw z autokarami dopuścił się ktoś podszywający się pod niego. Przyznał się i złożył obszerne zeznania dopiero wtedy, gdy rozpoznali go pokrzywdzeni.

W przeszłości mężczyzna był już karany za drobne oszustwa w Pleszewie i Kaliszu. W obu przypadkach otrzymał kary w zawieszeniu. Tym razem czeka go bezwzględne więzienie (1 rok i 8 miesięcy) oraz 3 tys. zł grzywny. Ponadto zobowiązał się do naprawienie w ciągu 5 lat szkód, które wyrządził. Czy jest w stanie spłacić ponad 800 tys. zł z prac dorywczych (tym ostatnio się trudnił)? Paweł K. już planuje, że po wyjściu zza krat wyjedzie do pracy na Zachód. Wystosowany przeciwko niemu przez poznańską prokuraturę akt oskarżenia rozpatrzy sąd w Warszawie. Tam bowiem początkowo wszczęto postępowanie w sprawie przestępstw, o które jest oskarżony.

 

Kara bez procesu

 

Kodeks Postępowania Karnego umożliwia wystąpienie o ukaranie oskarżonego bez przeprowadzania procesu. Z możliwości takiej może skorzystać wyłącznie osoba, która spełnia cztery warunki:

- przyznała się do popełnienia przestępstwa,

- przewidywana za nie kara nie przekracza 5 lat pozbawienia wolności,

- okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości,

- postawa oskarżonego wskazuje, że cele postępowania karnego zostaną osiągnięte bez rozprawy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Motofakty
Dodaj ogłoszenie